Dlaczego by nie zrobić kartki ślubnej na kiermasz? W końcu we wrześniu/październiku też są śluby. Karteczka to powstała z dziwnej potrzeby serca. Stempelek mógłby mieć inny kolor, ale niestety inne tusze mam już w zaniku i nie odbija się wyraźnie. Musiał być czarny. Jest na tej karteczce chyba wszystko, co ślubnym można nazwać. Prosta, w sumie skromna i subtelna. Tak ją widzę ja.
Wykonane z papierków Studio 75 Special Moments, okraszone Jutrzenką Galerii Papieru. Stempel Agateria.
A ja nadal zapraszam na moje candy :) scrapki pocięte. Czekają na szczęśliwca :)
Super, pięknie:)
OdpowiedzUsuńŚliczna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie www.mamitafashion.blogspot.com
śliczna:)
OdpowiedzUsuńHi Olenkaja, just stopping by to say how delightful your blog is. Thanks so much for sharing. I have recently found your blog and am now following you, and will visit often. Please stop by my blog and perhaps you would like to follow me also. Have a wonderful day. Hugs, Chris
OdpowiedzUsuńhttp://chelencarter-retiredandlovingit.blogspot.ca/