środa, 4 stycznia 2017

Gadu, gadu

Witajcie w Nowym Roku :))

Miałam na dziś zaplanowany całkiem inny post, twórczy kartkowy, ale się rozmyśliłam. Miałam nie robić podsumowań, żadnych takich tam wyliczeń itd. Ale... kiedy tak siadłam bodajże w niedzielę, pzrejrzałam na spokojnie swojego bloga to stwierdziłam, że w szok ciężki się wprowadziłam :)

W ostatnim czasie przybyło mi wielu nowych Obserwatorów - każdego z Was witam serdecznie mając nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej :) Wszystkich stałych Bywalców również nadal zapraszam w moje gościnne progi i powiem Wam szczerze, że bardzo żałuję że większość z Was mieszka kilometry ode mnie - z wielką przyjemnością z niejedną Osobą z napiłabym się aromatycznej, zimowej herbaty... Zostawiacie Moi drodzy co raz więcej komentarzy - w grudniu padło magiczne 7500! 7500 głosów zachwytów, ochów, achów, ale też i zwykłej, normalnej, ludzkiej obecności. Za każdy każdy, nawet najmniejszy, najbardziej lakoniczny - dziękuję:)) Wszystkie cieszą :) Mało tego w samego Sylwestra liczba odwiedzin na moim blogu sięgnęła 149 149 :) Nie mogłam zrobić print screena - z telefonu podglądałam, ale te odwiedziny to głównie Wy.

W ostatnim roku napisałam do Was 125 razy, czyli praktycznie co 3 dni, czasami z sensem, czasami bez. No co zrobić, muszę sobie też pogadać ;) W grudniu przeżyłam jakieś odrodzenie publikując 24 posty, jak dla mnie to masakrycznie dużo.

No dobrze to były liczby. Teraz sukcesy ;) Najpierw zaproszono mnie na 3 miesięczne gościnne występy na blogu Scrapy Land - było to dla mnie duuuuże wyzwanie choćby z racji bariery językowej. Ale dałam radę ;) Wrócę tam jeszcze ;)

Następnie zajęłam miejsce w DT w Scrapkowo.pl - takie baaaardzo miłe wyróżnienie :) Oba te Zespoły sprawiają, że jest jeszcze większa motywacja, naprawdę :) Dziękuję więc za szansę rozwinięcia skrzydeł :)

Co jeszcze się wydarzyło? Ostatnimi czasy, przy jakimś cudownym zbiegu okoliczności pozostawiłam 10.000 komentarz na blogu Uli. Mogłam sama wybrać sobie niespodziankę, ale poprosiłam, by wybrała za mnie, by to była faktycznie niespodzianka :) I w taki oto sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką uroczej szkatułki z zawartością :)

Hm... i tu powinno być zdjęcie - które na 100% robiłam, ale nigdzie nie mogę go znaleść w czeluściach dysku :( Ula przepraszam :(

No a teraz plany na przyszłość ;) Zwykle staram się nie planować, mając na uwadze słowa Woodego Allena "Chcesz rozśmieszyć Boga? To powiedz Mu, że masz plany.", jednak uległam wszechobecnemu postanawianiu, bo jak to określiła moja koleżanka z pracy - daje pozystywnego kopa. Zrobiłam więc osobisty rachunek sumienia i co nieco postanowiłam w różnych dziedzinach mojego życia, w tej scrapkowej także - od 1.01. zbieram wszystkie 5zł z mojego portfela ;) Powiększymy warsztat ;) hmm... tylko jakoś dziwnie nikt nie wydał mi "5" w ostatnich dniach ;) Druga rzecz to dalsze próby mediowania - może jakieś warsztaty?  Się okaże.

Dobrze moi drodzy, mam nadzieję że Was nie zanudziłam tymi wszystkimi opowiastkami. Zdjęć nie ma :) Już niebawem znów wrócę do systematycznej aktywnosci na blogu, na Wasze zaglądam,ale częśto brakuje mi już czasu by zostawiać systematycznie komentarze, mam nadzieję że zrozumiecie...

Pozdrawiam Was zimowo...

17 komentarzy:

  1. Życzę Ci dalszych sukcesów :) a zdjęcie... cóż... nie jest ważne :) najważniejsze, że szkatułka CI się podoba, a tego najbardziej się obawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję tylu osiągnięć! I życzę kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne podsumowanie :) Za każdym razem chętnie do Ciebie zaglądam i oglądam cuda jakie tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 10 000 komenatarz? WOW !! Kochana to imponujące :) Och statystyki na prawdę cieszą ! Warto się nimi dzielić :) Buziaczki Kochana i życzę dalszych sukcesów !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana jestem pod ogromnym wrażeniem :) Moje gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne podsumowanie :)
    Gratuluję zasłużonych sukcesów! I czekam na Twoje kolejne fantastyczne prace :)
    Ja piątki odkładam sobie w banku przy każdym przelewie, aczkolwiek na totalnie niescrapowy cel :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne podsumowanie. Oby tak dalej, jeszcze więcej odwiedzin i komentarzy Ci życzę i twórz jak najwięcej a my będziemy podziwiać :)
    A co do 5zł to ja juz od dawna je tak odkładam, tylko dziwnym trafem potem zawsze są mi potrzebne do czegoś innego niż zamierzałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne podsumowanie. Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych :)
    Ja 5zł od jakiegos czasu odkładam na drewienka i inne takie do decu.
    Pozdrawiam ciepło, buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i życzę kolejnych sukcesów i pięknych prac:-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Liczby liczbami, ale statystyki piękne!
    Z tymi piątakami to jest dobry pomysł, bo ja po nie do końca skrupulatnym zbieraniu do słoika piątek własnie, nazbierałam 650zl :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe podsumowanie - fajnie się czyta:)
    Życzę kolejnego tak udanego roku:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olu życzę Ci kolejnego kreatywnie spędzonego roku :) I obyśmy mogły częściej spotykać się na kawce w ulubionej kawiarni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ola gratuluję sukcesów i 3mam kciuki za kolejne 😁

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe podsumowanie, życzę dalszych sukcesów i uzbierania sporej kupki kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Olu kochana, czego Ci życzę, wszystkiego najlepszego, naj naj naj naj najjj!!! Dziękuję za tak wspaniałe podsumowanie. Wcale się nie dziwie, że tyle osób wchodzi na Twojego bloga, masz tyle pięknych komentarzy. Jesteś wyjątkową osobą i ja to wiem!!!

    Trzymam kciuki za Twoją skarbonkę, oby była puchata w te 5 zł. !!!:)) Gratuluję tych DT !!Uściski noworoczne!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochaniutka życzę Ci w Nowym Roku dalszych sukcesów i zadowolenia

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochaniutka życzę Ci w Nowym Roku dalszych sukcesów i zadowolenia

    OdpowiedzUsuń