Witajcie serdecznie :)
Storczyki... kocham, uwielbiam, mam 7. Żaden nie kwitnie :( są w okresie wiecznej wegetacji i mnie nie lubią :( straszyłam, groziłam - wyrzuceniem, eksmisją i nic. No nic. Stoją jak zadębiałe. Dobrze że chociaż liście mają piękne.
No więc skoro żywe nie, to sobie stworzyłam martwego, znaczy sztucznego. A jeszcze bardziej - malowanego. Mistrzynią stemplowania to ja nie jestem, ale sądzę że chyba bym się mogła wciągnąć przy odrobinie dłuższej dobie... Niestety.
Wracając do meritum, znów poszłam w C&S. Prosto, ale kolorowo. Tym razem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C&S. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C&S. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 sierpnia 2017
środa, 16 sierpnia 2017
Prosto, prościutko...
Zdarza się czasami, że wpadnę w prostotę. Takie zwykłe, proste karteczki wtedy robię. Takie nieproblematyczne, jak je określa moja Babcia - wszak łatwe do wysyłki. I z takiego właśnie tworzenia wytworzyły się takie oto prościaki.
środa, 17 sierpnia 2016
Gnome one like you - GDT Scrapy Land - Challenge #48
Hello my Friends :))
Today I show you a new card, which I prepared as inspiration for a new challenge at Scrapy Land Blog.
This time you need make card with any Scrapy Land die and image.
It easy :) Don`t worry ;) Join us!
I used:
Today I show you a new card, which I prepared as inspiration for a new challenge at Scrapy Land Blog.
This time you need make card with any Scrapy Land die and image.
It easy :) Don`t worry ;) Join us!
I used:
piątek, 12 lutego 2016
Bo miłość powinna być prosta
Witajcie :))
Znów jest piątek. Szalone tempo. Oczywiście z niczym się nie wyrabiam. Nie wiem kiedy ten czas zaganiany się skończy.
Ale dziś będzie o czym innym. O miłości. Walentynki na dobre skradły serca Polaków, na czym "żerują" hipermarkety umieszczając pluszaki, czekoladki i wszelkiej maści serduszka gdzie się tylko da, pizzerie kuszą serduszkowymi pizzami, kawiarnie kawami w serca, nie mówiąc już o przemyśle bieliźnianym... istny obłęd. Dziś słuchając radia z tymi wszystkimi wyszukanymi pomysłami stwierdziłam, że wbrew pozorom miłość powinna być prosta. I taką też interpretację obrałam dla mojej kartki - surowy kraftowy papier (moja kolejna nowa miłość - kochliwa jestem, nie?;)), czerwień i pierwsze próby jak to się mówi hmmm górnolotnie? - mediowania. Serduszkowa maska. Błąd - medium. Kupiłam złe. Następnym razem będę wiedziała już co wybrać z tak szalenie bogatej gamy sklepów ;) To mój debiut ;)
No i stempel. Stempelek. Absolutnie skradł moje serce.... chciałabym mieć więcej takich utrzymanych w podobnym klimacie. Niby tego tak dużo na rynku, ale wcale nie jest prosto znaleść coś wybitnego ;) Ten dla mnie jest idealny :)
Ale się nagadałam! O biedne Wy! Istoty czytające :) Musicie wybaczyć, czasami z każdego musi spłynąć rzeka ;) A nikt w moim bliskim otoczeniu jakoś nie rozumie moich dylematów nad mediami, maskami, papierem kraftowym czy choćbym stemplami :)
Kartkę posyłam na wyzwania:
- Blog Sklepu Ewa 22.02
- Stonogi 29.02
- Crafty Enjoyments 26.02
Znów jest piątek. Szalone tempo. Oczywiście z niczym się nie wyrabiam. Nie wiem kiedy ten czas zaganiany się skończy.
Ale dziś będzie o czym innym. O miłości. Walentynki na dobre skradły serca Polaków, na czym "żerują" hipermarkety umieszczając pluszaki, czekoladki i wszelkiej maści serduszka gdzie się tylko da, pizzerie kuszą serduszkowymi pizzami, kawiarnie kawami w serca, nie mówiąc już o przemyśle bieliźnianym... istny obłęd. Dziś słuchając radia z tymi wszystkimi wyszukanymi pomysłami stwierdziłam, że wbrew pozorom miłość powinna być prosta. I taką też interpretację obrałam dla mojej kartki - surowy kraftowy papier (moja kolejna nowa miłość - kochliwa jestem, nie?;)), czerwień i pierwsze próby jak to się mówi hmmm górnolotnie? - mediowania. Serduszkowa maska. Błąd - medium. Kupiłam złe. Następnym razem będę wiedziała już co wybrać z tak szalenie bogatej gamy sklepów ;) To mój debiut ;)
No i stempel. Stempelek. Absolutnie skradł moje serce.... chciałabym mieć więcej takich utrzymanych w podobnym klimacie. Niby tego tak dużo na rynku, ale wcale nie jest prosto znaleść coś wybitnego ;) Ten dla mnie jest idealny :)
Ale się nagadałam! O biedne Wy! Istoty czytające :) Musicie wybaczyć, czasami z każdego musi spłynąć rzeka ;) A nikt w moim bliskim otoczeniu jakoś nie rozumie moich dylematów nad mediami, maskami, papierem kraftowym czy choćbym stemplami :)
Kartkę posyłam na wyzwania:
- Blog Sklepu Ewa 22.02
- Stonogi 29.02
- Crafty Enjoyments 26.02
czwartek, 10 grudnia 2015
Choinko piękna jak las....
Przypomniały mi się czasy przedszkolne. I taka oto pioseneczka:
Pamięć wybiórcza jak widać.... nie pamiętam początku ;) ino refren i koniec ;) Demencja starcza ;)
No ale wracając do tematu. Pamiętacie moje ciapanie disterssem na tej kartce?
Pamiętacie?
Pociapałam więc drugi raz ;) Zrobiłam siostrę bliźniaczkę ;) wprawdzie nie jednojajową, zmieniając tusz na Memento (co one w sobie mają, że tak mnie do nich ciągnie??) i uzyskując o niebo lepszą zieleń :)
Jak tak dalej pójdzie to jeszcze zieleń polubię ;)
"Choinko, piękna jak las, choinko zostań wśród nas
Jak długo zechcesz z nami pozostań
Niech pachnie Tobą domowy kąt.
Wieszając jabłka na Twych gałązkach
Życzymy wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT"
Jak długo zechcesz z nami pozostań
Niech pachnie Tobą domowy kąt.
Wieszając jabłka na Twych gałązkach
Życzymy wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT"
Pamięć wybiórcza jak widać.... nie pamiętam początku ;) ino refren i koniec ;) Demencja starcza ;)
No ale wracając do tematu. Pamiętacie moje ciapanie disterssem na tej kartce?
Pamiętacie?
Pociapałam więc drugi raz ;) Zrobiłam siostrę bliźniaczkę ;) wprawdzie nie jednojajową, zmieniając tusz na Memento (co one w sobie mają, że tak mnie do nich ciągnie??) i uzyskując o niebo lepszą zieleń :)
Jak tak dalej pójdzie to jeszcze zieleń polubię ;)
czwartek, 3 grudnia 2015
Green Christmas
Witajcie :)
Trzeba przyspieszyć odrobinę z przygotowaniami do świąt :)
U mnie dzisiaj troszkę zmiana klimatu. Na zielony.
Z zielonym jest taka historia, że go nie lubię, wręcz panicznie boję się tego koloru. I tak kiedyś sobie z Kasią milutko gawędziłyśmy wirtualnie jak to zielonego nie lubimy. I padło hasło na osobiste wyzwanie - święta w zieleni!
Dopiero wtedy sobie uświadomiłam w co się wpakowałam.
Ale z pomocą przyszły mi ścinki w wycinanek. Leżały tak na małej stercie i mnie olśniło. C&S. Zielone :)
Choinki wytuszowałam zielonym Distriss.
Trzeba przyspieszyć odrobinę z przygotowaniami do świąt :)
U mnie dzisiaj troszkę zmiana klimatu. Na zielony.
Z zielonym jest taka historia, że go nie lubię, wręcz panicznie boję się tego koloru. I tak kiedyś sobie z Kasią milutko gawędziłyśmy wirtualnie jak to zielonego nie lubimy. I padło hasło na osobiste wyzwanie - święta w zieleni!
Dopiero wtedy sobie uświadomiłam w co się wpakowałam.
Ale z pomocą przyszły mi ścinki w wycinanek. Leżały tak na małej stercie i mnie olśniło. C&S. Zielone :)
Choinki wytuszowałam zielonym Distriss.
Zdjęcia jak widać przy sztucznym świetle :( już nawet nie liczę że wyjdzie słońce...
I jak Kasiu? Zaliczyłam?
I jeszcze taka nostalgiczna myśl... W mojej pracy organizujemy Szlachetną Paczkę. I tak sobie dzisiaj czytałam listę rzeczy, artykułów które nasza Rodzina potrzebuje. I wiecie co? Większość z nas ma prawdziwego farta - wydajemy fortuny na wykrojniki, papiery, tusze i inne takie, a 14-letnia dziewczyna w swoich marzeniach pisze o bawełnianych skarpetkach i szczotce do włosów....
To jest tak nierealne w dzisiejszych czasach i prośbach młodych gniewnych o nowe smartfony, tablety, nie wiadomo co, a jednak możliwe.... Ciągle myślę o tej Rodzinie. Na swojej liście umieścili produkty naprawdę niezbędne, powiedziałabym że minimum minimum wszystkiego. I aż trudno planować świąteczne zakupy, kiedy ktoś prosi o kiszone ogórki.... Eh.... niesprawiedliwe to życie.
niedziela, 15 listopada 2015
Ho, ho, ho
Witajcie w niedzielę :)
Dodam, że u mnie w brzydką i zimną niedzielę, niestety. Podobno regionalnie spadł śnieg. U mnie na razie pada delikatna mżawka i ten lodowaty wiatr, brrr....
Dlatego dzisiaj przybywam z rozgrzewającą propozycją ;) Dla wszystkich zmarzluchów, którzy lubią naciągnąć ciepłe co nieco na uszka ;) I dla wszystkich spragnionych Świąt, ale także dla tych, którzy lubią minimalizm. No i dla Patriotów.
W kartkowaniu jest coś niesamowitego - jest tyle możliwości - może być bogato, kolorowo, z kontrolowanym chaosem, może być surowo i mininimalistycznie, jednokolorowo..... ehhh lubię tą naszą robotę ;)
Dwie wersje tej samej karteczki - różnica jest mięciutka ;)
Moje C&S posyłam na wyzwania:
- It`s just fun 28.11
- Skarbnica Pomysłów 30.11
A i jeszcze chciałabym się Wam pochwalić. Nie tak dawno udało mi się wygrać niespodziankę u Teresy. Dostałam od Niej wspaniałą biżuterię Jej autorstwa. Wciąż nie mogę się nadziwić ile trzeba mieć cierpliwości by z tych maleńkich koraliczków stworzyć coś takiego! Kolczyki są bardzo misterne!
A bransoletka... wiecie co? Powiem szczerze, że jest to jeden z tych prezentów, którego nałożenie, użycie się... celebruje. Bardzo, bardzo mi się podoba. Nie powiem - od dawna marzyłam o czymś właśnie takim. Dziękuję Ci Teresko bardzo :)
Jeszcze na koniec przypomnę o moim wciąż trwającym rozdawnictwie :) Gdybym nie była taka leniwa pewnie "cyknęłabym" fotkę, bo ciągle coś dorzucam do przesyłki dla Osoby, która będzie wygraną, ale że jestem leniwa, zdjęcia mi idą opornie (co widać na załączonych obrazkach) to musicie mi wierzyć na słowo ;) Tymczasem chętne, niezdecydowane Duszyczki zapraszam tutaj :)
Staram się nadrabiać także zaległości w bywaniu na Waszych blogach :) Nie jest łatwo, bo widzę, że w przeciwieństwie do mnie Wy się nie lenicie ;) Ale przyjdę, przyjdę ;) kiedyś do Was dotrę ;)
Dodam, że u mnie w brzydką i zimną niedzielę, niestety. Podobno regionalnie spadł śnieg. U mnie na razie pada delikatna mżawka i ten lodowaty wiatr, brrr....
Dlatego dzisiaj przybywam z rozgrzewającą propozycją ;) Dla wszystkich zmarzluchów, którzy lubią naciągnąć ciepłe co nieco na uszka ;) I dla wszystkich spragnionych Świąt, ale także dla tych, którzy lubią minimalizm. No i dla Patriotów.
W kartkowaniu jest coś niesamowitego - jest tyle możliwości - może być bogato, kolorowo, z kontrolowanym chaosem, może być surowo i mininimalistycznie, jednokolorowo..... ehhh lubię tą naszą robotę ;)
Dwie wersje tej samej karteczki - różnica jest mięciutka ;)
Moje C&S posyłam na wyzwania:
- It`s just fun 28.11
- Skarbnica Pomysłów 30.11
A i jeszcze chciałabym się Wam pochwalić. Nie tak dawno udało mi się wygrać niespodziankę u Teresy. Dostałam od Niej wspaniałą biżuterię Jej autorstwa. Wciąż nie mogę się nadziwić ile trzeba mieć cierpliwości by z tych maleńkich koraliczków stworzyć coś takiego! Kolczyki są bardzo misterne!
A bransoletka... wiecie co? Powiem szczerze, że jest to jeden z tych prezentów, którego nałożenie, użycie się... celebruje. Bardzo, bardzo mi się podoba. Nie powiem - od dawna marzyłam o czymś właśnie takim. Dziękuję Ci Teresko bardzo :)
Jeszcze na koniec przypomnę o moim wciąż trwającym rozdawnictwie :) Gdybym nie była taka leniwa pewnie "cyknęłabym" fotkę, bo ciągle coś dorzucam do przesyłki dla Osoby, która będzie wygraną, ale że jestem leniwa, zdjęcia mi idą opornie (co widać na załączonych obrazkach) to musicie mi wierzyć na słowo ;) Tymczasem chętne, niezdecydowane Duszyczki zapraszam tutaj :)
Staram się nadrabiać także zaległości w bywaniu na Waszych blogach :) Nie jest łatwo, bo widzę, że w przeciwieństwie do mnie Wy się nie lenicie ;) Ale przyjdę, przyjdę ;) kiedyś do Was dotrę ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























