Witajcie :)
Fantsatycznie pokrył się datą dzisiejszy post :) Wszak dziś pierwszy dzień szkoły! Cieszycie się?? Pamiętam jak będąc dzieckiem w wieku jakiś lat 6, od około połowy lipca zadawałam Babci mojej cierpliwej pytanie "A za ile do szkoły pójdę?" to pytanie obrosło kurzem w mojej rodzinie ;) {Powtarzane niezliczoną ilość razy :) Potem już z tego co pamiętam nie było tragedii, ale aż takiego entuzjazmu też nie.
W ogóle lubiłam te początki roku - to całe szykowanie, zeszytów okładanie (w szary papier!) podpisywanie, czyściutkie, pachnące drukiem książki.... i kredki - od zawsze lubiłam kredki, choć malowanie, rysowanie do dziś jest moją piętą Achillesową...
No dobra to sobie staruszka Ola powspominała... Skoro dziś rusza nowy rok szkolny, to ja się do szkoły przygotowałam ;) uznałam, że jest jedna rzecz, którą okresowo miewa chyba każdy uczeń. A co to takiego? Zerknijcie proszę :)
Tak mi się umyśliło, żeby powrót do szkoły nie był nudny i nieciekawy...
Będzie ciekawie, jeśli ze starej puszki po kawie powstanie coś użytecznego...
Kawową puszkę inaczej posyłam na wyzwania:
- Bloom Craft 18.09
- A do Z 17.09
- Three Wishes 20.09





