Witajcie serdecznie :)
O tym, że tęsknimy za wiosną wiemy już chyba wszyscy.
Dzisiaj jednak sięgnęłam po nie tylko wiosenne papiery, ba nawet letnie,
ale... sielskie :)
Strasznie podoba mi się ten motyw kury, choć nie do końca wiedziałam jak go wykorzystać :)
Niektóre papiery mają to do siebie, że są na tyle piękne same w sobie, że szkoda je... ozdabiać.
Ja tak mam z większością Mintayowych, ale zmierzyłam się z problemem :)
Kwiatki - maki od niezwykle zdolnych rączek w tej kwestii -
Marty Panako.
Słodkości wędrują na wyzwanie: