czwartek, 3 grudnia 2015

Green Christmas

Witajcie :)
Trzeba przyspieszyć odrobinę z przygotowaniami do świąt :)
U mnie dzisiaj troszkę zmiana klimatu. Na zielony.
Z zielonym jest taka historia, że go nie lubię, wręcz panicznie boję się tego koloru. I tak kiedyś sobie z Kasią milutko gawędziłyśmy wirtualnie jak to zielonego nie lubimy. I padło hasło na osobiste wyzwanie - święta w zieleni!
Dopiero wtedy sobie uświadomiłam w co się wpakowałam.
Ale z pomocą przyszły mi ścinki w wycinanek. Leżały tak na małej stercie i mnie olśniło. C&S. Zielone :)



Choinki wytuszowałam zielonym Distriss.
Zdjęcia jak widać przy sztucznym świetle :( już nawet nie liczę że wyjdzie słońce...
I jak Kasiu? Zaliczyłam?

I jeszcze taka nostalgiczna myśl... W mojej pracy organizujemy Szlachetną Paczkę. I tak sobie dzisiaj czytałam listę rzeczy, artykułów które nasza Rodzina potrzebuje. I wiecie co? Większość z nas ma prawdziwego farta - wydajemy fortuny na wykrojniki, papiery, tusze i inne takie, a 14-letnia dziewczyna w swoich marzeniach pisze o bawełnianych skarpetkach i szczotce do włosów....
To jest tak nierealne w dzisiejszych czasach i prośbach młodych gniewnych o nowe smartfony, tablety, nie wiadomo co, a jednak możliwe.... Ciągle myślę o tej Rodzinie. Na swojej liście umieścili produkty naprawdę niezbędne, powiedziałabym że minimum minimum wszystkiego. I aż trudno planować świąteczne zakupy, kiedy ktoś prosi o kiszone ogórki.... Eh.... niesprawiedliwe to życie.



wtorek, 1 grudnia 2015

Los tak chciał czyli wyniki

Witajcie w ten pierwszy dzień grudnia.

Odkąd bloguję zorganizowałam już kilka zabaw na zasadzie candy czy wymianek. Z mniejszym lub większym zainteresowaniem. Dziękuję za udział wszystkim bez wyjątku, żałując jednocześnie, że nie mogę obdarować wszystkich ;/ Niebawem pewnie zorganizuję coś kolejnego :)

Każda taka zabawa to także okazja do poznania Was, Drodzy Czytelnicy. Wszystkich odwiedziłam, u każdego starałam się pooglądać, popodziwiać, zostawić ciepłe słowo. I wiecie co? Dlatego też lubie organizować tego typu zabawy :) Każda z nich prowadzi mnie często w całkiem inny, magiczny świat. Wasz świat.

No dobra ja sobie tutaj bzdurki opowiadam a Wy pewnie ciekawi.
Więc już nie przedłużając. Niespodziankę numer 1 wyślę do:
Szczęśliwej "7" :) a jest nią Ula K :))
 Druga przesyłka, jak już między wierszami pisałam poleci do Asi - szczęsliwej "13", która jako pierwsza wytypowała prawidłowo ilość scrapków :)

Dziewczynom gratuluję serdecznie i zapraszam z danymi do wysyłki na mojego maila omaroo (@) o2.pl