niedziela, 28 września 2014

Man&Wife w roli głównej

Dziś tematyki ślubnej ciąg dalszy. Tym razem całkiem inna odsłona - na chwilę porzuciłam jesienne pomarańcze, brązy i złote żółcienie. Mushrumki chodziły po mojej głowie przez cały tydzień. Dosłownie, nie dawały mi spokoju ;) nie mogłam ich zostawić na dnie pudła, gdy wreszcie zabrałam się za scrapowanie. Moja z nimi współpraca zaoowocowała kartką ślubną. Taką oto:







Kartkę zgłaszam na wyzwanie z marką  w Scrap Pasji (10.10)- użyłam cudnego wykrojnika Primy .

12 komentarzy:

  1. cudna karteczka! piękny ten wykrojnik:) a ja nadal w dwupaku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. i dobrze że chodziły po twojej głowie,wspaniała praca

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo elegancka i delikatna, śliczna kartka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oleńko jestem pod wrażeniem jest taka piękna i delikatna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna - cudnie stonowana!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie skomponowana :) Uwielbiam takie delikatne brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna karteczka i śliczne kolory! pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomlaskuję z podziwem w zachwycie. I zazdrości! Bo taka to ze mnie nędzna norka:-)
    Przed chwilą już, przy jesiennej kartce, użyłam już wyrazu "poezja", więc nie wiem co teraz napisać, by się nie powtarzać:-) Bo to naprawdę kolejna poezja kartkowa w Twoim wykonaniu:-)

    OdpowiedzUsuń